Fiorentino 835
6600.00 zł
Fiorentino 835
6600.00 zł
Fiorentino 835
6600.00 zł
Fiorentino 829
6600.00 zł
Fiorentino 822
6600.00 zł
Fiorentino 822
6600.00 zł
Fiorentino 615
6800.00 zł
Fiorentino 615
6800.00 zł
Fiorentino 615
6800.00 zł
Fiorentino 611
6800.00 zł
Fiorentino 611
6800.00 zł
Fiorentino 611
6800.00 zł
Fiorentino 610
6800.00 zł
Fiorentino 595
6600.00 zł
Fiorentino 588
6600.00 zł
Fiorentino 586
6600.00 zł
Fiorentino 582
6800.00 zł
Fiorentino 576
6600.00 zł
Fiorentino 559
6600.00 zł
Fiorentino 549
6600.00 zł
Fiorentino 549
6600.00 zł
Fiorentino 51-21
7000.00 zł
Fiorentino 51-21
7000.00 zł
Fiorentino 51-21
7000.00 zł
zamknij
zamknij
Treść okna
Ostatnio na blogu:
Ambasador Fiorentino - Przedszkole nr 181 w Poznaniu
2 maja 2012
Ambasador Fiorentino - Przedszkole nr 181 w Poznaniu
czytaj na blogu »

Brak produktów w koszyku

Fiorentino wspiera fundację "Mam marzenie"

 

Fiorentino od kilku lat wspiera Fundację "Mam marzenie" której ambasadorem jest Pani Małgorzata Kożuchowska. Oto podziękowania od Pani Małgosi za naszą pomoc w spełnianiu marzeń podopiecznych fundacji. Już po raz czwarty wzięliśmy udział w tej cudownej akcji, tym razem ziściły się marzenia Kamili i Gabrysi, które mogą się cieszyć swoimi bajkowymi pokoikami. Radość dziewczynek to nasza duma i satysfakcja, dlatego nasz udział w wspieraniu tak wzniosłych czynów, nie jest ostatni. Na początku przyszłego roku mamy zamiar spełnić kolejne marzenie, znamy już nawet naszego marzyciela, ale o tym niebawem.

 

 

 

 

Wiktoria i jej małe "Królestwo"

 

Po raz kolejny Fiorentino wraz z fundacją "Mam marzenie" spełnia marzenia dzieci. Tym razem zagościliśmy u małej Wiktorii, której marzeniem było mieć pokój księżniczki. Na spełnienie marzenie nie trzeba było długo czekać, wzięliśmy się ostro do pracy i w ciągu jednego dnia pokój Wiktorii zamienił się we majestatyczne królestwo, którego częścią stał się przepiękny, zdobiony cyrkoniami zestaw Fiorentino 532 oraz pościel z dodatkami Fiorentino 009.
Zobaczcie jak szczęśliwa była Wiktoria. Jesteśmy dumni z kolejnego spełnionego marzenia i czekamy na więcej. A naszej małej marzycielce życzymy dużo uśmiechu i przede wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia.

 

MARZENIE WIKTORII

 

  

 

  

 

 

 

 


Kinga i jej pokoik w "stylu książęcym"

 

Spełniamy marzenia podopiecznych fundacji "Mam marzenie".Każdy z nas ma marzenia, ale nie każdy ma szanse je zrealizować. Pomogliśmy by marzenie małej Kingi ujrzało światło dzienne. Największym marzeniem dziewczynki było zamieszkanie w pokoju urządzonym w "stylu książęcym". Zobacz jak realizowało się jej marzenie.

 

MARZENIE KINGI

 

   

 

  

 


 

Marzenie Weroniki o cudownym pokoiku

 

Spełniliśmy marzenie Weroniki z Starego Strącza, której marzeniem było mieć swój własny cudowny pokoik. Na miejsce udali się więc wolontariusze z fundacji którzy wstępnie informowali nas jakie są oczekiwania Weroniki i jak w zamiarze miałby wyglądać pokój naszej nowej marzycielki. Od tamtej chwili wszystko było w naszych rękach. Mebelkowe błękitno-różowe marzenie Weroniki spełnione. Życzymy Ci Weroniko, aby spełniło się również to drugie Twoje marzenie, marzenie o zdrowiu. Mocno trzymamy kciuki, marzenia się spełniają!!!

 

MARZENIE WERONIKI

 

  

 

  

 


 

Marzenie Kamili - Różowy pokoik

 

Nasza podróż zaczęła się we wczesny sobotni poranek. W pogodnych nastrojach, mimo niewielkiej ilości snu, wyruszyliśmy w 6-cio godzinną drogę do Grabówki, gdzie czekała na nas nasza Marzycielka- Kamilka. Jechaliśmy przez piękne zielone tereny urozmaicone czerwonymi makami, przyświecało nam słońce, a w sercach czuliśmy radość, że kolejne marzenie już za chwilkę się spełni. Na miejscu przywitała nas Kamilka z mamą i jej psem - Łatkiem, który od razu nas polubił. Kamilka uwielbia zwierzęta; oprócz psiaka Łatka, dziewczynka ma jeszcze psa Bambo oraz trzy koty i chomika. Najmłodszy kotek, Zuzia, towarzyszył nam przez większość czasu. Po przywitaniu zabraliśmy rzeczy z samochodu i udaliśmy się do pokoju Kamilki. Mebelki już tam były, dostarczone i skręcone przez firmę Fiorentino dzień wcześniej. Biało-fioletowe szafeczki i łóżeczko wspaniale wyglądało na tle różowych ścian. U sufitu powieszony został żyrandol z małych białych i fioletowych motylków. W pokoiku brakowało tylko kilku elementów. Zaczęliśmy od powieszenia białego baldachimu nad łóżkiem. Od razu pokój nabrał charakteru jak z bajki. Kamilka czuła się jak księżniczka, chowając się za białym materiałem. Tata Kamilki pomógł nam umocować baldachim i półeczkę, która razem ze specjalną pufką i lustrem służyć będzie dziewczynce jako toaletka. Kamilka dostała do tego koszyczek-misia, w którym Marzycielka będzie trzymać swoje kolorowe lakiery do paznokci. Koło toaletki powiesiliśmy lampkę w kształcie kwiatka, dokładnie taką, o jakiej marzyła dziewczynka. Na podłodze położyliśmy biały puchowy dywanik, a mniejszy- różowe serduszko - umieściliśmy na życzenie Kamilki pod krzesełkiem przy biurku. Dzięki temu, jak to stwierdziła Kamilka, krzesełko nie będzie się przesuwać. Ściany przyozdobiły kwiaty, motylki oraz kolorowa miarka, która będzie śledzić wzrost Kamilki. Nasza Marzycielka zdecydowanie kierowała całą akcją naklejania i sama nam dużo pomogła. Po wszystkich zabiegach pokój wyglądał przepięknie. Kotek Zuzia także zaakceptował nowy wystrój i smacznie zasnął na różowym kocu. Kamilce spodobała się także poduszeczka w kształcie serduszka oraz maskotka-myszka. Zostały one umieszczone na honorowym miejscu, na łóżku. Bajkowy różowy pokoik zrobił się tak przytulny, że Kamilka nie chciała się z niego nigdzie ruszać. Uśmiech dziewczynki mówił sam za siebie - jej największe marzenie spełniło się.

Po poczęstunku i zjedzeniu pysznego ciasta z truskawkami, które Kamilka pomagała mamie piec specjalnie na nasz przyjazd, i po radosnym pożegnaniu, ruszyliśmy w drogę powrotną.

Chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować firmie Fiorentino, która podarowała meble dla Kamilki, oraz Sponsorowi Anonimowemu, dzięki któremu pokój dziewczynki mógł nabrać prawdziwie bajkowego charakteru!

 

Tekst: Redakcja  Fundacji "Mam marzenie"

 

MARZENIE KAMILI

 

   

 

  

 

 


 

 

Marzenie Gabrysi - Pokój księżniczkowo-kubusiowy

 

Był słoneczna, majowa sobota. W powietrzu czuć było wiosnę. Z nadzieją i dobrymi emocjami wyjechaliśmy do naszej Marzycielki Gabrysi. Po godzinnej podróży dotarliśmy do celu, gdzie z wielkimi uśmiechami na twarzach zostaliśmy powitani przez Gabrysie w pięknej sukience oraz jej młodszego braciszka Mikołaja i Mamę. Całe szczęście, że duże i większe pudła z mebelkową zawartością były już przed nami. Teraz nadszedł tylko czas na rozpakowywanie i kompletowanie księżniczkowych mebli do pokoju Gabrysi. Okazało się, że to wcale nie takie proste. Gabrysia miała na to jednak sposób. Po wyposażeniu się w atrybuty księżniczkowo – wróżkowe (a w tym: koronę, skrzydełka wielobarwne i różdżkę) pobiegła szybciutko oczarować Adama, Krystiana i Marka, którzy w pocie czoła i wytrwale dopasowywali części mebelkowej układanki. „Hokus-pokus, czary-mary…” i śrubki jakby bardziej chętne do współpracy. Zdolna ta nasz Księżniczka Gabrysia! Przy okazji Marzycielka zaczarowywała swoją Mamę oraz mnie, wymyślając to coraz ciekawsze stwory ;). I tak to na chwilę byłyśmy ropuchą, świnką. Wyobraźnia Gabrysi okazała się nie mieć granic. Wszyscy oczarowani urokiem Gabrysi zabraliśmy się do dalszej pracy. W międzyczasie jak chłopaki kompletowali księżniczkowy zestaw biurkowy, Marzycielka rozpakowywała księżniczkowy zestaw oświetleniowy. A w nim serduszkowy żyrandol, który zapierał dech w piersiach oraz lampkę nocną. Po chwili naszej nieobecności montaż biurka został ukończony. Przyszła kolej na następne elementy. Tym razem księżniczkowe łoże, z nietypowym oświetleniem w zagłówku. Z resztą element ten sprawił bardzo dużo radości Gabrysi. W tym czasie, jak łóżko kompletowało się o kolejne elementy, my postanowiłyśmy wziąć sprawy w swoje ręce i w składzie: Gabrysia, Ciocia, Babcia i ja zabrałyśmy się za składanie szafki nocnej. Wszystkiemu przypatrywał się 11-miesięczny brat Mikołaj. Montaż szedł nam bardzo sprawnie. Raz, dwa się z tym uporałyśmy. Ostatnim elementem, który został do złożenia była szafa, która na pewno pomieści całą księżniczkową garderobę. Jeszcze tylko montaż rolet filetem nasyconych i.... Gabrysia mogła już oceniać całokształt księżniczkowego pokoju. Wielką radością dla wszystkich był Gabrysi uśmiech od ucha do ucha.

Troszeczkę zmęczeni, ale bardzo, bardzo szczęśliwi, mogliśmy w tym momencie uroczyście zakończyć nasza pracę i z dumą wręczyć naszej Marzycielce Gabrysi dyplom spełnionego marzenia. I wtedy zmęczenie oraz napotkane trudności szybko przyćmił przepiękny uśmiech naszej Marzycielki w jej nowym księżniczkowym pokoju.

Cała ta historia nie odbyła by się, gdyby nie cudowni Sponsorzy, czyli FIORENTINO. Dziękujemy Wam serdecznie, że dzięki Wam Nasza Księżniczka Gabrysia ma swój wymarzony pokój. Jeszcze raz bardzo, BARDZO serdecznie DZIĘKUJEMY!!!

A Tobie Gabrysiu, zyczymy samych kolorowych snów w księżniczkowym pokoju, oraz byś pamiętała, że MARZENIA NAPRAWDĘ SIĘ SPEŁNIAJĄ!!!

 

Tekst: Redakcja Fundacji "Mam marzenie"

MARZENIE GABRYSI